Biały miś

Na dworze szaro. Rano spadło kilka kropelek deszczu. Za oknem słychać odgłosy latających mew. Na parapecie siedzi, a raczej leży sobie biały miś; teraz już trochę szary… Cóż – jak dla mnie w to otoczenie wkomponował się idealnie
.

Na dworze szaro. Rano spadło kilka kropelek deszczu. Za oknem słychać odgłosy latających mew. Na parapecie siedzi, a raczej leży sobie biały miś; teraz już trochę szary… Cóż – jak dla mnie w to otoczenie wkomponował się idealnie
.
| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| « cze | ||||||
| 1 | ||||||
| 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
| 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | ||||||
| diogenespies w LAF czyli Letnia Akademia Film… | |
| vakinyan w (Nie)zapomniane… | |
| MARIA w (Nie)zapomniane… | |
| ecia w (Nie)zapomniane… | |
| Justka w (Nie)zapomniane… |
Blog na WordPress.com. Temat: The Journalist - autor: Lucian Marin

3 komentarzy